Jachna & Wójciński Duo – „Night Talks” w Pardon To Tu

Wójciński & Jachna3

Duet na trąbkę i kontrabas to – przynajmniej na polskiej scenie – rzecz niecodzienna. Miałem szczęście, że rok temu w klubie Chmury byłem świadkiem poczęcia się nowego muzycznego bytu, jakim okazał się duet Wojciecha Jachny z Ksawerym Wójcińskim. Dziś Panowie mają już na koncie świetny, kameralny, bardzo nastrojowy album pt. „Night Talks” – owoc dwudniowej, grudniowej sesji nagraniowej. Koncert w Pardon To Tu był dopiero ich drugim spotkaniem na jednaj scenie, w co biorąc pod uwagę jakość występu aż ciężko uwierzyć.

Duet Jachna-Wójciński jest doskonałą reprezentacją zjawiska, które określane jest często jako tzw. „chemia między muzykami”. Komunikacja na linii kontrabas – trąbka zachodziła w sposób niezwykle naturalny, wręcz organiczny, był w niej rodzaj pozytywnej oczywistości, którą rozumiem jako samowystarczalność – ani na moment podczas koncertu nie miałem poczucia przesytu lub braku. Muzycy świetnie gospodarowali dźwiękiem, dystrybuując go z wielką wrażliwością na brzmienie. W jednym z wywiadów Ksawery Wójciński na pytanie o inspiracje muzyczne wyznał mimochodem, że nie słucha zbyt dużo muzyki, a cisza jest podstawą, brzmi najpiękniej, choć jest utopią (klik). Ten kontekst utopijnej ciszy, z której dopiero rodzi się dźwięk jest we współpracy z Wojciechem Jachną bardzo dojmujący. Artyści szanując ciszę unikają tak częstego w jazzie przegadania, a jednocześnie ich wypowiedź pozostaje swobodna i pełna wyobraźni. Słychać to w transowych, mięsistych partiach kontrabasu, w trąbce kreatywnej, lecz zarazem subtelnej i oszczędnej.

Koncert, podobnie jak płyta „Night Talks”, pokazał, że Jachna i Wójciński są muzykami niebywale lirycznymi, a melancholia to dla nich wspólny mianownik, na którego bazie są w stanie tworzyć spójne konstrukcje o wyjątkowym klimacie. Pozostaje mieć nadzieję, że z czasem powstanie tych konstrukcji jeszcze więcej, zarówno na żywo, jak i na nagraniach.

Krzysztof Wójcik (((ii)))

Reklamy